o sąsiedzkim decoupage i nie tylko
RSS
sobota, 07 kwietnia 2012
Wielkanocnie - na ostania chwilę:-)

Ufff. Dobrze, że Sąsiadka ratuje honor bloga, bo inaczej pustki by tu były... Oto moje ostatnio chwilówki:-) 

jajka decoupage

jaja decoupage

czwartek, 05 kwietnia 2012
Serweta niekoniecznie od święta

Mama Kazia zrobiła serwetę dla mojej przyjaciółki Asi. Serweta została przyjęta z wszelkimi możliwymi achami i ochami, otrzymała miano Głównej Odświętnej Serwety i, jak podejrzewam, podczas Wielkanocy będzie zdobiła ławę w salonie. A jak długo utrzyma ten zaszczytny tytuł? Ano dopóki mama Kazia nie zrobi jeszcze piękniejszej serwety, albo dopóki mój kochany WWA* Szymek nie położy na niej swoich łapek, które to łapki, w tylko Szymkowi bliżej znanych okolicznościach, tracą czystość.

lniana serweta szydełkowa

Niestety zdjęcia musiałam zrobić szybciutko, więc nie udało mi się serwety ani porządnie odprasować, ani wyeksponować. Z resztą po dwóch zdjęciach mój aparat powiedział, że jest "exhausted" i padł.

lniana serweta szydełkowa

*A to skrót od Armagedon, a o resztę nawet nie pytajcie.

środa, 04 kwietnia 2012
Ostatnia już karteczka

Ostatnia wielkanocna karteczka. Powstała z myślą o koleżance, która lubi sobie w wolnej chwili coś wyhaftować. Więc i ja jej taką haftowaną karteczkę podaruję.

kartka haft krzyżykowy

Zupełnie nie mam pojęcia jak taki haft przykleić do kartki, więc mi się trochę kanwa pofalowała.

kartka haft krzyżykowy

A to królik, który wyszedł tak jakoś myszowato. Ale to taki specjalny gatunek wielkanocnego królika - Cuniculus paschalis mus.

kartka haft krzyżykowy

wtorek, 03 kwietnia 2012
Dekupażanki cd

Trochę się rozpędziłam z pisankami, ale jeśli nie teraz to kiedy?

pisanki decoupage na wydmuszkach

pisanki decoupage na wydmuszkach

pisanki decoupage na wydmuszkach

pisanki decoupage na wydmuszkach

pisanki decoupage na wydmuszkach

pisanki decoupage na wydmuszkach

pisanki decoupage na wydmuszkach

pisanki decoupage na wydmuszkach

niedziela, 01 kwietnia 2012
Fioletowo z różami

Na poprawę nastroju wróciłam do fioletu, który jakoś od trzech lat nie potrafi mi zbrzydnąć. Zrobiłam już cały zestaw w ten deseń, ale poprzednim razem pominęłam różę. Jest za duża, by wkomponować ją w korale lub kolczyki, ale w sam raz na szeroką bransoletkę.

biżuteria decoupage fiolet

bransoletka decoupage fiolet

biżuteria decoupage fiolet

Jedna serwetka - dwa zestawy

Serwetka już na zdjęciu wydała mi się bardzo ładna, a kiedy do mnie dotarła wiedziałam, że w końcu mam podstawę do turkusowej biżuterii. Niejednolite, żywe żółtozielone tło z turkusowymi wzorami i amarantowymi akcentami. Aż paliłam się do pracy. Ale gdzieś po drodze serwetka straciła cały swój urok i blask. Nie wiem, czy to wina kleju, lakieru, podkładu czy samej serwetki (a może moja?) ale cała intensywność barw zniknęła w procesie tworzenia. Zestawy, które powstały nie są brzydkie i już są chętni do ich noszenia, ale ja jeszcze poszukam idealnej serwetki na moją wymarzoną turkusową biżuterię.

biżuteria decoupage turkus

kolczyki korale decoupage turkus

bransoletka decoupage turkus

biżuteria decoupage turkus

biżuteria decoupage turkus

bransoletka decoupage turkus

biżuteria decoupage turkus

czwartek, 29 marca 2012
Wielkanocne pisanki

Wielkanoc za pasem, więc nabrałam pisankowego rozpędu:)

pisanki decoupage

pisanki decoupage

pisanki decoupage

pisanki decoupage

pisanki decoupage

Jeszcze kilka kartek

Na wszelki wypadek, gdyby ktoś ze znajomych miał się czuć pominięty, zrobiłam jeszcze kilka wielkanocnych kartek.

kartki wielkanocne

kartki wielkanocne

kartki wielkanocne

kartki wielkanocne

środa, 28 marca 2012
Wieszaki

W trakcie buszowania w ogromnej szafie, pakowania zimowej garderoby i odświeżania wiosennej nabrałam ochoty na kilka wieszaczków. Oczywiście w kwieciście wiosenno-letnich kolorach.

wieszaki decoupage

wieszak decoupage

wieszak decoupage

wieszaki decoupage

Oczywiście wieszaczki już się rozeszły więc nie trafią do mojej szafy.

poniedziałek, 26 marca 2012
Pierwsza w tym roku pisanka

Z bombkami poszalałam ale z pisankami to już mi się chyba nie uda. Na dwa tygodnie przed Wielkanocą zrobiłam pierwszą pisankę, a może powinnam powiedzieć dekupażankę:) Za to nie na styropianie czy plastiku ale prawdziwej gęsiej wydmuszce. Bałam się, że wydmuszka okaże się krucha i sobie nie poradzę, ale zostałam pozytywnie zaskoczona jej wytrzymałością. Bardzo dzielnie zniosła dwukrotne tapowanie, mocne rozciąganie serwetki na obłej powierzchni i kilka warstw lakierowania. Nie pokusiłam się tylko o szlifowanie papierem ściernym więc moja dekupażanka nie jest idealnie gładka.

wydmuszka pisanka decoupage

wydmuszka pisanka decoupage

Otwory wydmuszki zamaskowałam szyfonowymi kokardkami wykończonymi perełkami. Przed przyklejeniem przez kokardki i perełki dodatkowo przeciągnęłam nitkę, która przechodzi przez środek wydmuszki.

wydmuszka pisanka decoupage

A tak moja dekupażanka będzie Wielkanocą ozdabiać okno.

wydmuszka pisanka decoupage

niedziela, 25 marca 2012
Ludzie listy piszą

Czy ktoś dzisiaj jeszcze pisze listy? Owszem piszemy maile, smsy, czasem na blogu ktoś się uzewnętrzni, ale listy? Kiedyś przed każdymi świętami, urodzinami, imieninami, dniami Babci i Dziadka trzeba było laurkę namalować albo kartkę w kiosku kupić. Pamiętam listy ze smerfami, które mama wysyłała mi do sanatorium i widokówkę od cioci Marysi z post scriptum "Przyjedźcie na śliwki bo strasznie lecą". Pamiętam też swoje listy z obozu harcerskiego, gdzie wszystko było takie nowe, nieznane i warte opowiedzenia. A dziś? Dziś prowadzę szeroką korespondencję urzędową i latam na pocztę z wywieszonym ozorem, żeby nie przegapić terminu złożenia deklaracji. Na rodzinne święta, zależnie od rangi wydarzenia, wysyłam smsa, dzwonię lub wpadam osobiście. Ale na Wielkanoc i Boże Narodzenie wysyłam kartki. Obowiązkowo.

W tym roku pokusiłam się o przygotowanie własnych. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na ile wystarczy mi czasu i zapału. Oto pierwsze trzy:

kartka wielkanoc

kartka wielkanoc

kartka wielkanoc

kartka wielkanoc

kartka wielkanoc

kartka wielkanoc

sobota, 24 marca 2012
A teraz kuchennie

Przyjaciółka poprosiła mnie o przygotowanie prezentu urodzinowego dla jej mamy. Mama jest wielbicielką niebiesko malowanej porcelany i to właśnie dla niej powstała, prezentowana już na blogu, bombka w niebieskie róże. Teraz zaproponowałam komplecik kuchenny składający się z zegara i podkładki pod kalendarz.

decoupage do kuchni

podkładka pod kalendarz decoupage

Mam tylko nadzieję, że umieszczenie na zegarze napisu Holland nie narusza w żaden sposób prawa. Z resztą napis pochodzi z wykorzystanej serwetki i odnosi się bardziej do przedstawionego na niej widoczku z Amsterdamu. W żadnym razie nie zamierzam podszywać się pod wytwórcę holenderskiej porcelany;)

podkładka pod kalendarz decoupage

zegar decoupage

zegar decoupage

zegar decoupage

piątek, 23 marca 2012
Zestaw łazienkowy

To pierwsza z dekupażowych prac, którą zrobiłam z myślą o moim mieszkanku. Wtedy byłam z siebie bardzo dumna, dziś zauważam niedociągnięcia i wiem co wykonałabym inaczej. Zestaw tak dobrze wpasował się w klimat mojej łazienki, że już dawno przestałam go zauważać. Dopiero podczas ostatniego superporządnego sprzątania postanowiłam, że przy najbliższej okazji pstryknę mu parę fotek i wrzucę na bloga. I oto jest.

zestaw łazienkowy decoupage

Na chusteczniku pierwszy raz wykorzystałam metodę przyklejania serwetek "na żelazko".

chustecznik decoupage

chustecznik decoupage

Brązowa bawełniana koronka, będąca świetnym dodatkiem do chustecznika, na świecznikach wygląda grubo i niezgrabnie.

świeczniki decoupage

świeczniki decoupage

A wszystkie zdjęcia udało mi się zrobić w pięknym, porannym, wiosennym słońcu. Stąd właśnie nasycenie barw i wszechobecne cienie. Och w końcu można pstrykać fotki bez konieczności czekania na weekend, zwalniania się z pracy, albo wręcz przeciwnie zabierania całego majdanu ze sobą, żeby złapać choć trochę dziennego światła.

chustecznik świeczniki decoupage

A tak całość wygląda na swoim miejscu (no prawie, chustecznik zwykle ląduje na pralce).

zestaw łazienkowy decoupage

czwartek, 22 marca 2012
Misiowo

Właśnie znalazłam chwilkę czasu żeby pochwalić się na blogu cudami, jakie w Misiowej Wymiance przygotowała dla Nas Joasia z Szufladki z Drobiazgami. Bo śliczności to były prawdziwe. W ogóle cała paczuszka przyniosła tyle radości, że od momentu jej otrzymania wieczorkiem, aż do porannego słoneczka, w świetle, którego planowałam zrobić fotki zniknęły wszystkie słodycze i dwa misiowe breloczki. To się nazywa rozchwytywany towar! A oto zawartość paczuszki, która przetrwała noc

Misie Joasi

A tutaj Misiowa Rodzinka uszczuplona o dwóch członków, którzy zostali już towarzyszami zabaw Mai i Gabrysi

Misie Joasi

I każdy z osobna

Misie Joasi

Misie Joasi

Misie Joasi

Joasiu bardzo Ci dziękujemy:)

Ja w Misiowej Wymiance wylosowałam Wioletę z Wioletkowego Skrawka Nieba. Ponieważ nie bardzo umiem szyć ani dziergać, nie udało mi się stworzyć Miśka Przytulaśka. Powstały za to:

Miś na dobry początek dnia

Miś haftowany

oraz Miś Towarzysz Małego Czytelnika i Miś Klucznik

miś decoupage

A oto cała Misiowa Rodzinka, która zawędrowała do Wiolety.

Misiowa wymianka

zielona wymianka

Wiosenna w najpiękniejszym kolorze:-)

Dzięki Majalenie (majalena.blogspot.com) miałyśmy okazję wziąć udział w fenomenalnej zabawie i poznać Agnes (agnesowyzakatek.blogspot.co.uk).

Dziękujemy za organizacje! Agnes - wymianka z Tobą to była naprawdę przyjemność!

Oto co dostałyśmy od Agnes (niestety nie wszystko udało się umieścić na zdjęciu, bo część paczki została skonsumowana natychmiast po jej otwarciu...)

zielona wymianka

A tu już w zbliżeniach, kolczyki i zawieszki (fenomenalne i w jakich pięknych odcieniach:-)):

Pomysł na "krzyżykowe" kolczyki jest naprawdę znakomity:-)

No i notesik - osobiście padłam na kolana na widok koniczynek z papieru...

Cuda prawda? :-)

 

My wysłałyśmy Agnes trochę "rodzimej" wiosny :-)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8