o sąsiedzkim decoupage i nie tylko
RSS
sobota, 31 grudnia 2011
niciarka

Prezent dla mojej Mamy. Początkowo miała być w tulipany - ale doszłam do wniosku, że w tej "szacie" jest tak nijaka i całość zmyłam (ech - to jest chyba najtrudniejsze z wszystkiego, bo resztki serwetki są potem dosłownie wszędzie). niciarka wersja I

No a to jest wersja ostateczna.. (po rozkręceniu, pomalowaniu, ponaklejaniu, polakierowaniu, wyszlifowaniu x razy i ponownym skręceniu:-))

niciarka czarny bez

niciarka czarny bez 1

niciarka

niciarka2

niciarka detal

poniedziałek, 26 grudnia 2011
Bombki prosto z choinki

I jeszcze kilka bombek decoupage zrobionych dużo wcześniej, ale z braku czasu i dobrego światła nie sfotografowanych. Teraz znalazł się i czas, i światło, i tło w postaci mojej choinki.

Na początek moja ulubiona ze św. Mikołajem. Dużo pracy przy klejeniu tak dużego motywu, ale nie chciałam zrezygnować z zimowego pejzażu widocznego za Mikołajem i choinką (druga strona bombki). No i układanie wieńca z liści ostrokrzewu na bokach bombki. W oryginale jest dużo wiekszy i szerszy więc trzeba było listeczek do listeczka, jagodę do jagódki. Ale wyszło dokładnie tak jak chciałam i dlatego lubie ją najbardziej.

Bombka decoupage Mikołaj 1

Bombka decoupage Mikołaj 2

Bombka decoupage Mikołaj 3

No i aniołek. Tak mi się spodobał, że uparłam się się na bombkę z jego wizerunkiem. Wyszła dopiero trzecia i nadal nie do końca jestem z niej do końca zadowolona.

Bombka decoupage Aniołek 1

Bombka decoupage Aniołek 2

Bombka decoupage Aniołek 3

Tę serwetkę z kolędnikami widziałam już kilka razy w sklepach internetowych, ale dopiero kiedy zobaczyłam ją "na żywo" w sklepie dla plastyków zdecydowałam się na zakup. I dobrze bo bombki wychodzą śliczne. Już sam motyw jest bardzo łatwy w naklejeniu na niełatwą, okrągłą powierzchnię bombki. Zrobiłam dwie i każda wyszła inna. Mniejsza, cała biała, z kościółkiem przeniesionym na drugą stronę bombki jest u mamy. Zostawiłam sobie większą, do której wykorzystałam rónież granatową obwódkę z serwetki.

Bombka decoupage Kolędnicy 1

Bombka decoupage Kolędnicy 2

A to bombka z sarenkami, która powstała jako pierwsza, według instrukcji "krok po kroku", której autorką jest pani Agnieszka Babulewicz prowadząca bloga "Romantyczna Galeria". Bombkę sfotografowałam już wcześniej, a dziś zdobi choinkę mojej cioci.

Bombka decoupage Sarenki 1

Bombka decoupage Sarenki 2

Bombka decoupage Sarenki 3

 I jeszcze dwie bombki, sfotografowane komórką tuż przed oddaniem w dobre ręce, więc jakość zdjęć nie najlepsza.

Bombka decoupage Poisencja 1

Bombka decoupage Poisencja 2

Bombka decoupage Aniołki 1

Bombka decoupage Aniołki 2

Last but not least*

Ostatnie już w tym roku bombki karczochy. Na zamówienie mojej przyjaciółki w kolorach beżu, brązu i złota. Udało mi sie kupić w pasmanterii bardzo fajną wstążkę brokatową-brązową, która nieco urozmaici kolorystykę.

bombki karczochy brązowo-złote 1

bombki karczochy brązowo-złote 2

bombki karczochy brązowo-złote 3

Bombki nie zostaną powieszone na choince tylko ozdobią świąteczny stół. W związku z tym zamiast zwyczajowych zawieszek musiałam wymyśleć nieco inne ozdobne zakończenia.

bombki karczochy brązowo-złote 4

Przepraszam za jakość zdjęć zrobionych komórką w ostatniej chwili.

*ostatni, lecz nie mniej ważny (mniej znaczący)

sobota, 24 grudnia 2011
Świątecznie

 kartka

Wszystkim czytajacym, komentujacym

lub po prostu zaglądającym od czasu do czasu

życzymy

zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia

a w Nowym Roku codziennych radości,

dobrych myśli i spokojnych chwil

Asia i Agnieszka

Tagi: o nas
21:32, agusiasud
Link Komentarze (1) »
Kolejne cudeńka od Mamy Kazi

Kilka małych gwiazdek pojawiło się już we wpisie Asi o świątecznym pudełeczku z pięknym zimowym krajobrazem. Tym razem gwiazdki dużo większe, do powieszenia w oknie lub pod sufitem. Mama bardzo się rozkręciła przy robieniu gwiazdek więc nie wiem czy wzory na nie są jeszcze zaczerpniete z internetu czy już własne. Zapraszam do galerii.

Gwiazdki szydełkowe 1

Gwiazdki szydełkowe 2

Gwiazdki szydełkowe 3

Gwiazdki szydełkowe 4

 

piątek, 23 grudnia 2011
Pod choinkę

Bombka dla miłośniczki niebiesko malowanej porcelany

Bombka decoupage w róże 1

aby nadać bombce bardziej świąteczny charakter wszystkie listki podkreśliłam granatowym brokatem

Bombka decoupage w róże 2

Bombka decoupage w róże 3

Wieszaczki do przedokoju na płaszcze gości (wcześniej zamówione ale chyba będą niespodzianką)

wieszaki decoupage 1

wieszaki decoupage 2

wieszaki decoupage 3

wieszaki decoupage 4

wieszaki decoupage 5

i co tu dużo mówić - na prawdę DUUUUUUŻA bombka

Duża bombka decoupage 1

Duża bombka decoupage 2

te kropeczki w tle z aniołami to złoty brokat, który nie chciał zabłysnąć na zdjęciu pełną krasą

Duża bombka decoupage 3

Duża bombka decoupage 4

z drugiej strony bombka odrobinę przestrzenna - bombki na choince podkreśliłam konturówką

Duża bombka decoupage 5

Bombka na zdjęciu wyszła troche blado, ale w rzeczywistości jest w delikatnych odcieniach złota.

niedziela, 18 grudnia 2011
lusterko i bransoletki

Prezentów ciąg dalszy..

tym razem bransoletki dla przyjaciół i lusterko ze znanym już motywem dla pewnej młodej damy:-)

bransoletki

bransoletki1

lusterko

chlebak

Intensywny czas prezentowych przygotowań... na szczęście większość (chyba...) niespodzianek jest już gotowa. Teraz czas się pochwalić :-) (nikt z potencjalnych "prezentobiorców" jeszcze tej strony nie zna, więc niespodzianki nie popsuję:-))

 

Chlebak - dla Teściowej, właścicielki zielonej kuchni:-) Wzory powstały z kilku różnych serwetek (osobno trzmiele, biedronka, osobno kwiatki). Do oryginalnych serwetkowych wzorów dosztukowywałam dodatkowe kwiatuszki i listki. Ponieważ techniki przecierki jeszcze nie opanowałam - ciemniejsze zielone  linie robiłam... wykałaczką:-)

chlebak

chlebak 1

chlebak2

 

poniedziałek, 12 grudnia 2011
Mydełka i puszki

Mydełka - robi się je naprawdę bardzo szybko - znakomity pomysł na drobny upominek, gdy nie można znaleźć czasu na coś bardziej pracochłonnego. Ja wykorzystuje medium do świec. Wciąż nie udało mi się zrobić mydełka dla własnego użytku, więc wciąż nie wiem czy naprawdę wzory się po prostu zmydlają czy przypadkiem nie odmakają - ale jeszcze to sprawdzę:-)

mydełka

Puszek Ci u mnie dostatek bo moje 17 miesięczne córy przerabiają średnio puszkę mleka tygodniowo:-). To na puszkach zaczęłam się uczyć decoupage. Najtrudniejsze jest dobre pokrycie całości farbą (to znaczy najbardziej czasochłonne, a że ja jestem niecierpliwa to też najtrudniejsze). Prezentowane puszki służą jako pojemniczki na różnego rodzaju filcowe owocki, zwierzaczki, flety, dzwonki i co tam jeszcze małe dziewczynki posiadać "powinny":-). Te puszki to jedne z pierwszych prac - więc w kwestii wykończenia sporo im jeszcze brakuje (poza tym mają perforacje, więc też nie wyglądają tak ładnie jak gładkie. Teraz jestem w posiadaniu przynajmniej kilku gładkich więc mam nadzieje, że wyjdą nieco ładniej.

puszki

sobota, 10 grudnia 2011
Powtórka z bombek

Miałam troszkę czasu więc znów narodziło sie kilka bombek. Tym razem w złocie, żółci, czerwieni i szkockiej kracie.

Bombki ze wstążki 001

Bombki ze wstążki 002

Bombki ze wstążki 003

Bombki ze wstążki 004

I jeszcze kilka bombek słoneczników:

Bombki ze wstążki 005

Bombki ze wstążki 006

Bombki ze wstążki 007

Bombki ze wstążki 008

Do mnie też przyszedł

Kto? Święty oczywiście! Mikołaj wpadł na chwilkę i zostawił pod drzwiami duuuuuuuuuużo dobrego. Trochę z tego dobrego spałaszowalam od razu a reszta czeka na choinkę. Przyniósł też świeczuszkę w kwiatuszki i rajstopki w kolorze fuksji. Tak się od razu zaczęłam zastanawiać jak on znalazl czas na decoupage tej świeczuszki, ale w końcu jak ktoś pracuje jeden miesiąc w roku (no może dwa licząc, że listy przychodzą już w listopadzie i trzeba czytać) to ma czas na hobby. Albo jakieś elfy i skrzaty ma do pomocy? W każdym razie Święty rozradowal mnie ogromnie więc już się chwalę czym:

Mikołaj1

mikołaj3

mikołaj 02

 

środa, 07 grudnia 2011
koło gospodyń...

  Jak się okazuje "sąsiedzka twórczość" zaczyna zataczać coraz szersze kręgi - wczoraj późnym wieczorem, gdy dzieci już spały, prace (przynajmniej te najpilniejsze) zostały wykonane - zasiadłyśmy już we TRZY:-) by uczyć się decoupage na porcelanie. To że żadna z nas tego nigdy wcześniej nie robiła to przecież drobiazg:-)

Zaczęłyśmy od prostych przedmiotów - tak żeby w razie niepowodzenia nie było nam ich bardzo żal:-). Agnieszka postanowiła ubarwić swój zestaw białych talerzy (żeby nie były takie białe) - ubarwiła by też filiżankę, ale ta okazała się nie zainteresowana zmianą wyglądu i gdzieś się zawieruszyła. Ania postanowiła przerobić swoją mydelniczkę (pięknie spękaną:-)) a ja zabrałam się za kubek mojej Mamy (która jakoś dziwnie koniecznie chciała, żebym to właśnie na nim się uczyła:-)).

Zdjęcia przedstawiają przedmioty jeszcze przed wypaleniem i przed szlifowaniem (stąd pewne nierówności). Gdy już odważymy się je wstawić do piekarnika - pochwalimy się efektem końcowym:-)

talerz

talerz2

mydelniczka

kubek

kubek2

Mikołaj:-)

   Zjawił się pod naszymi drzwiami... Mam podstawy by przypuszczać, że swojego pomocnika miał gdzieś blisko - a konkretnie pod nami:-)

 

mikolaj

 

mokolaj2