o sąsiedzkim decoupage i nie tylko
RSS
wtorek, 31 stycznia 2012
buteleczki na naleweczki - owoce czarnego bzu

Spiżarni ciąg dalszy:-)

Butelki na nalewkę z owoców bzu czarnego. Owoce zbierane oczywiście wspólnie z sąsiadką - podczas popołudniowego spaceru:-) (ach kiedy to było...) Prawda jest taka, że ta nalewka nie powstałaby, gdyby nie determinacja Agnieszki aby owoce jednak zebrać (bo ja Agnieszce za każdym razem na widok krzaczka jedynie opowiadałam, ze ów bez, muszę w końcu zerwać) - dzień później zaczęło lać i lało już tak i lało... i już nic bym nie pozbierała.

nalewka z bzu

Butelka tak pięknie podpisana to dzieło właśnie Agnieszki :-)

butelka Agi

 

butelka Agi 2

 

nalewka bez

korek

poniedziałek, 30 stycznia 2012
słoiki i słoiczki

         Już od dawna przymierzałam się do porządków w mojej mini przedpokojowej spiżarni. W końcu gdy nastał ostateczny czas mieszania naleweczek (wyciągania/ rozdzielania owocków, mieszania i takich tam) – dojrzałam do tego, żeby przygotować kilka butelek i słoiczków. Ponieważ owoce same w sobie są piękne i lubię móc obejrzeć zawartość butelki/słoika - praca polegała na namalowaniu odpowiedniego okienka w które wklejałam właściwy wzór. Takie słoiczki nadają się właściwie tylko na przetwory "alkoholowe" -raczej (mimo wielokrotnego lakierowania) nie przetrwałyby pasteryzacji.

sloik

sloik 1

sloiki

sloiki2

A tu już kawałek spiżarni (czyli słoiki na swoim miejscu):

spizarnia

Buteleczki pokażę dokładniej następnym razem :-)

 

 

 

Kolejne wymianki

Spodobała nam się ta wymiankowa zabawa, więc zapisałyśmy się na:

ZIELONO-Irlandzko-Wiosenną wymiankę u Majaleny

Zielona wymianka u Majaleny

oraz przeuroczą Misiową Wymiankę u Szkofii

Wymianka Misiowa

Zachęcamy pozostałych niezdecydowanych lub jeszcze nicniewiedzących. Im więcej tym weselej.

Tagi: wymianki
13:45, agusiasud
Link Komentarze (2) »
sobota, 28 stycznia 2012
Karafka na wino truskawkowe

Skoro już mam własnej produkcji wino truskawkowe, dlaczego nie podawać go we własnoręcznie ozdobionej karafce. Butelka, jak łatwo poznać, jest po popularnej nalewce i do tej pory wypełniona kamyczkami z greckich wakacji pełniła funkcję dekoracyjną. Ponieważ nie umiem cieniować farbami, do truskawkowej serwetki dodałam drugą w nuty, aby choć trochę urozmaicić tło. Myślę, że wyszło fajnie, szczególnie że winko ma własnie taką bardzo wyraźną truskawkową nutę:)

karafka decoupage truskawki

karafka decoupage truskawki

karafka decoupage truskawki

karafka decoupage truskawki

karafka decoupage truskawki

wtorek, 24 stycznia 2012
Potrzebne i funkcjonalne

Gdyby jeszcze ktoś miał wątpliwości, że decoupage to tylko takie hobby dla zabicia czasu czy sposób na tworzenie rzeczy, może i ładnych, ale niekoniecznie potrzebnych czy funkcjonalnych to bardzo proszę. Rynienki na dokumenty zrobiłam już jakiś czas temu, zanim jeszcze powstał blog, i od razu trafiły na moje zapracowane biurko. Dziś akurat miałam w pracy aparat, więc nadrabiam zaległości.

rynienki na biurko decoupage

rynienki na biurko decoupage

rynienki na biurko decoupage

Może nie są fantastycznie ładne, bo ciągle się jeszcze uczę, ale jakież potrzebne i funkcjonalne!

rynienki na biurko decoupage

Więc drodzy znajomi koniec z komentarzami typu "Jak Ci się chce", "Nie szkoda Ci czasu", "A na co to komu".

czwartek, 12 stycznia 2012
Niciarka w maki czyli historia zgubnej pewności siebie

W zeszłym roku Mama Kazia dostała na imieniny niciarkę. Historia tej niciarki to od początku do końca pasmo niepowodzeń i nieszczęść. Poza samą niciarką, która zamówiona odpowiednio wcześniej czekała już na nowy image reszta szła jak po grudzie. Serwetki przemyślane, wyselekcjowane i w kilku zestawieniach do wyboru szły sobie listem poleconym przez 2 tygodnie, aż doszły w poniedziałek po imieninowej imprezie. Bejca za nic nie chciała się rozprowadzać i tworzyła zacieki, a do tego wszystkiego dysponowałam tylko lakierem w sprayu, a właśnie złapał mróz i nie mogłam sobie nim swobodnie posmrodzić na balkonie. Tak więc na dzień przed imprezą (do końca wierzyłam, że serwetki jednak dojdą) zabrałam się za zdobienie niciarki w szybkim tempie i z kiepsko dobranych materiałów. I co najważniejsze święcie przekonana, że jak już zdekupażowałam kilka drewnianych jajek pod dyktando mojej kuzynki Marzenki R. to niciarka to mały pikuś. Wyszła oczywiście katastrofa, ale że nie było już czasu katastrofa trafiła w imieninowym prezencie do Mamy Kazi.

katastrofa

Teraz wiem już troszkę więcej, poruszam się w temacie zdziebko pewniej, a Sąsiadka Asia przeprowadziła doświadczenie, z którego wynika, że niciarkę można rozkręcić, pomalować i skręcić ponownie. Zakupiłam więc nową niciarkę, ozdobiłam niespiesznie i dzisiaj zaniosłam Mamie Kazi do podmianki.

niciarka decoupge w maki

niciarka decoupge w maki

niciarka decoupge w maki

I zgłaszam małe zastrzeżenie do doświadczenia przeprowadzonego przez Asię - z moich badań wynika, że niciarkę owszem, można rozkręcić, ale trzeba dokładnie zapamiętać, która śrubka, do której dziurki i przez który patyczek.

A nad niciarką katastrofą to ja jeszcze popracuję.

sobota, 07 stycznia 2012
Butelka na domowe wino jabłkowe

Butelkę zrobiłam już jakiś czas temu. Akurat miałam chwilę czasu, nic innego do ozdabiania i byłam zaaferowana domowym winkiem, które właśnie dojrzało do tego, by móc je wreszcie posmakować. Najwięcej problemu przysporzyło pomalowanie butelki farbą akrylową. Pędzel pozostawiał smugi a gąbka się rozmazywała. W końcu pozostałam przy jednokrotnym tapowaniu gąbką, ale przy użyciu większej ilości farby niż trzeba. Tło wyszło nierównomierne i prześwitujące (widoczne na zdjęciach z okna). Po przyklejeniu serwetki butelka została kilkakrotnie pomalowana lakierem.

butelka decoupage jabłka

butelka decoupage jabłka

butelka decoupage jabłka

Pozdrowienia i podziękowania dla Decokiki za podpowiedzi i inspiracje.

wtorek, 03 stycznia 2012
Wypływamy na szerokie wody

Do tej pory nieśmiało spoglądałyśmy w kierunku wymianek i candy organizowanych przez inne blogi o podobnej tematyce. Same dopiero stawiamy pierwsze kroki w decoupge i innych technikach a blogi pisane przez Was utalentowane kobiety z pasją są dla nas inspiracją do dalszego działania. Zaglądamy na wiele, podziwiamy, komentujemy, poszukujemy instrukcji w postaci "krok po kroku" żeby spróbować czegoś nowego, albo sprawdzić czemu to, co powinno wyjść jednak nie wychodzi tak, jak powinno. W każdym razie postanowiłyśmy zaryzykować i oto nasze pierwsze wymianki:

Śnieżnobiała w Modrak Cafe

Wymianka Śnieżnobiała

i Czarno-Biała u Ani, co to jej szydełko z worka uciekło

Wymianka Czarno-biała

Zapraszamy do wspólnej zabawy

Tagi: wymianki
23:39, agusiasud
Link Komentarze (1) »